Kącik filozoficzny
Ulotność. Spokój jest jak ciche, niezmącone jezioro, już jeden leciutki podmuch wiatru sprawia, że tafla zmienia się, porusza, wiruje. Nigdy nie wraca do poprzedniego stanu. Panta rhei. Wszystko płynie. Dwa razy nie wejdziesz do tej samej rzeki.
Możemy budować uczucia i relacje przez całe swoje życie, ale nasza forteca myśli zawsze będzie niestabilna, podatna na ataki. Każdy człowiek ma inną w swojej własnej głowie, ale nie ma budowli nie do zdobycia, każda ma jakiś słaby punkt, chociaż niejedni mają ich więcej. Niektórzy nie próbują budować, po prostu pędzą w stronę, w którą akurat wieje wiatr. Nie tworzą murów, są otwarci na wszystko, co przynosi życie, nie zatracają się we własnych problemach tylko idą naprzód, aby stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością. Nie jest powiedziane, że to poprawny sposób, a już na pewno, że każdy czułby się dobrze bez bezpiecznej opoki tajemniczości. Chcę powiedzieć, że stawiamy coraz więcej murów, myśląc, że to nam pomoże. Tak naprawdę każdy z nich kiedyś runie prosto na nas, a jeśli postawimy ich zbyt wiele to problemy nas zmiażdżą. Dlatego przełamujcie mury dopóki one nie pogrzebią was. Świat nie czyni nikogo wyrzutkiem, dopiero niedawno zdałam sobie z tego sprawę. To my się odłączamy, my jesteśmy sobie wrogiem, całe życie walczymy po prostu ze sobą. To siebie musimy najpierw zwyciężyć, więzienie, które tak zaciekle budowaliśmy, mydląc sobie oczy. Uwięziliśmy prawdziwe "ja", pogrzebaliśmy własną nadzieję, stworzyliśmy świat, gdzie jesteśmy wrogiem społeczeństwa i musimy zniknąć. Jesteśmy jak puste skorupy, które z każdym podmuchem coraz bardziej pękają, raniąc nas dogłębnie. Pozostawione po tym samookaleczaniu blizny okazują się toksyczne i rozprzestrzeniają chorobę. W pewnym momencie nie ma odwrotu i wykrwawiamy się... Jesteśmy tylko zombie. Właściwie już nas nie ma...
Dlatego nie zamykajmy drzwi naszej fortecy tylko zaprośmy od czasu do czasu kogoś nowego. Samemu trudno jest wyrwać się z tej utopii, ale tym niemniej właśnie my musimy zrobić pierwszy krok. Ale naprawdę warto...
Komentarze
Prześlij komentarz